Niedziela, 2 sierpnia 2026
Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz

Koniec programu „Ceny Paliw Niżej”. Od 1 lipca stacje wracają do cen rynkowych

Reklamuj sie w tym artykule

To ostatnia prosta dla kierowców, którzy przez ostatnie miesiące tankowali na zasadach wyznaczonych przez państwo. We wtorek, 30 czerwca, mija termin obowiązywania rządowego programu „Ceny Paliw Niżej” (CPN). Od następnego dnia - od środy, 1 lipca - ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach mają ponownie zależeć wyłącznie od rynku.

Program CPN wprowadzono pod koniec marca, gdy notowania na globalnych rynkach paliw zaczęły mocno wpływać na portfele kierowców. Rząd sięgnął wtedy po zestaw rozwiązań, które miały powstrzymać skokowe podwyżki na pylonach stacji. Teraz, wraz z końcem czerwca, ten parasol ochronny zostaje zwinięty.

Co dokładnie zawierał CPN i co z niego zostało do końca czerwca?

„Ceny Paliw Niżej” nie był jednym instrumentem, ale pakietem działań, które miały działać równolegle. W praktyce dotyczyły podatków oraz administracyjnego wpływu na cenniki.

  • Obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 do 8 proc.
  • Czasowe obniżenie akcyzy
  • Wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych paliw ustalanych przez ministra energii

Ważny szczegół: część zmian zaczęła wygasać wcześniej. Mechanizm związany z akcyzą przestał obowiązywać już w połowie czerwca. Do końca miesiąca utrzymano natomiast dwa filary programu - obniżony VAT oraz system maksymalnych cen detalicznych.

Od 1 lipca wraca rynek. Eksperci mówią o możliwych podwyżkach

Od 1 lipca przestaną działać zarówno preferencyjna stawka VAT, jak i maksymalne ceny narzucane w ramach programu. To oznacza, że stacje paliw będą ponownie ustalać stawki według mechanizmów rynkowych: kosztów zakupu, sytuacji na rynku paliwowym oraz polityki cenowej koncernów.

Część analityków rynku paliw wskazuje, że zakończenie CPN może przełożyć się na wzrost cen na dystrybutorach. W prognozach pojawia się przedział od około 40 do nawet 60 groszy na litrze. Jednocześnie podkreślają, że ostateczny scenariusz zależy od tego, co wydarzy się na światowym rynku ropy naftowej oraz jak do zmian podejdą sprzedawcy paliw.

Rząd uspokaja: wzrosty nie mają być gwałtowne

Równolegle z prognozami ekspertów pojawiają się zapewnienia ze strony rządu, że po wygaśnięciu programu kierowcy nie powinni zobaczyć skoku cen z dnia na dzień. Minister energii Miłosz Motyka sygnalizował wcześniej, że różnice w porównaniu z okresem działania CPN mają być niewielkie.

Różnice względem cen obowiązujących podczas funkcjonowania programu CPN powinny mieć raczej charakter „kilkugroszowy”.

Miłosz Motyka, minister energii

Dla kierowców oznacza to jedno: wtorek, 30 czerwca, jest ostatnim dniem tankowania na warunkach utrzymanych do końca miesiąca. Od środy, 1 lipca, na stacjach paliw zacznie się nowy rozdział - bez obniżonego VAT i bez systemu cen maksymalnych, a więc z cenami kształtowanymi przez rynek.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!