Regiony apelują o mocniejsze finansowanie klimatu w przyszłym budżecie UE
W kolejnym długoterminowym budżecie Unii Europejskiej miasta i regiony chcą zagwarantowania pieniędzy na walkę ze skutkami zmian klimatu. Sprawa wróciła podczas 172. posiedzenia plenarnego Europejskiego Komitetu Regionów, gdzie dyskutowano o tym, jak w wieloletnich ramach finansowych uwzględnić priorytety dotyczące klimatu, energii i środowiska.
Debata pokazała, że stawką nie są wyłącznie zapisy w dokumentach, ale realny podział środków między poziom unijny, krajowy oraz lokalny. W ocenie uczestników bez jasnych zasad finansowania trudno będzie utrzymać tempo inwestycji potrzebnych do ograniczania skutków ocieplenia i wzmacniania odporności regionów.
Trzaskowski: budżet nie może osłabić celów klimatycznych
Opinię na forum Europejskiego Komitetu Regionów przedstawił prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Zwracał uwagę, że proponowana konstrukcja przyszłego budżetu UE może utrudnić realizację celów klimatycznych Wspólnoty, a jednocześnie pogłębić różnice terytorialne między regionami.
Europa, która inwestuje w czystą energię, przystosowanie się do zmiany klimatu i innowacje w swoich regionach i miastach, będzie bezpieczniejsza, odporniejsza i lepiej prosperująca. Dlatego też krajowe plany odbudowy i zwiększania odporności muszą obejmować platformy wielopoziomowego sprawowania rządów oraz obowiązkowe rozdziały miejskie i regionalne, a Europejski Fundusz Konkurencyjności musi zapewniać bezpośrednie finansowanie lokalnych planów w dziedzinie energii i klimatu oraz uznawać infrastrukturę podwójnego zastosowania
Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy
Wypowiedź Trzaskowskiego koncentrowała się na potrzebie większego udziału miast i regionów w planowaniu wydatków. Wskazywał on także na znaczenie bezpośredniego wsparcia dla lokalnych planów energetycznych i klimatycznych oraz na konieczność uwzględniania infrastruktury o podwójnym zastosowaniu.
Ribera: adaptacja do zmian klimatu zaczyna się lokalnie
W debacie uczestniczyła również wiceprzewodnicząca wykonawcza Komisji Europejskiej ds. czystej, sprawiedliwej i konkurencyjnej transformacji Teresa Ribera. Podkreślała, że pieniądze z unijnego budżetu powinny w większym stopniu wspierać dostosowanie do zmian klimatu, a kluczową rolę odgrywają tu działania prowadzone na poziomie lokalnym.
Zielone, zdrowe i odporne na zmiany klimatu miasta muszą zapewnić odpowiednie zarządzanie, dlatego plany regionalne i lokalne powinny być połączone z planami narodowymi po to, by to właśnie regiony odgrywały większą rolę
Teresa Ribera, wiceprzewodnicząca wykonawcza Komisji Europejskiej ds. czystej, sprawiedliwej i konkurencyjnej transformacji
Ribera zwróciła też uwagę, że dostęp do paneli słonecznych, pomp ciepła i lepszej izolacji powinien być możliwy dla wszystkich gospodarstw domowych. Jej zdaniem to właśnie na poziomie regionów dokonuje się odchodzenie od paliw kopalnych, wzmacnianie odporności na powodzie i przechodzenie na zieloną energię.
35 proc. wydatków i obawy o przyszłość programu LIFE
W opinii zaprezentowanej podczas obrad wskazano, że osiągnięcie ogólnego celu 35 proc. wydatków związanych z klimatem i środowiskiem będzie trudne bez jasnego określenia obowiązków regionów oraz bez przewidywalnego finansowania strategii klimatycznych. Samo wyznaczenie celu nie wystarczy, jeśli zabraknie mechanizmów wykonawczych i stabilnych pieniędzy.
Regiony i miasta wyraziły także zaniepokojenie tym, że po włączeniu komponentu „Przyroda i różnorodność biologiczna” programu LIFE do szerszego wielopriorytetowego instrumentu UE może zabraknąć osobnego programu działań w zakresie środowiska. W ich ocenie to właśnie samorządy odpowiadają za wdrażanie większości działań związanych z adaptacją do zmian klimatu i ograniczaniem ich skutków.
Władze lokalne i regionalne pozostają odpowiedzialne za realizację większości środków w zakresie przystosowania się do zmiany klimatu i łagodzenia jej skutków. Teraz pojawia się pytanie, czy nadal będą mieli środki, aby kontynuować. W następnym budżecie UE należy zachować długoterminową misję polityki spójności, inwestując w regiony, infrastrukturę, przyrodę i systemy energetyczne, zamiast stawać się stałym narzędziem reagowania kryzysowego. Nadal mamy czas na odwrócenie tej tendencji i głęboko doceniam zaangażowanie wiceprzewodniczącej wykonawczej Ribery na rzecz zapewnienia, by działania w dziedzinie klimatu i energii pozostały w programie UE
Kata Tüttő, przewodnicząca Europejskiego Komitetu Regionów
W wypowiedzi Kata Tüttő wybrzmiała też obrona długofalowej roli polityki spójności, która - jej zdaniem - powinna dalej wspierać regiony, infrastrukturę, przyrodę i systemy energetyczne, a nie ograniczać się jedynie do reagowania na kryzysy.
Dlaczego to ważne także dla lokalnych społeczności
Choć debata toczyła się w Brukseli, jej konsekwencje mogą odczuć także mieszkańcy polskich miast i gmin. To samorządy odpowiadają bowiem za dużą część działań związanych z termomodernizacją, lokalną energetyką, ochroną przed skutkami upałów czy podtopień, a także za planowanie inwestycji, które mają poprawiać odporność na skutki zmian klimatu.
Jeśli unijny budżet rzeczywiście mocniej uwzględni potrzeby regionów, łatwiej będzie planować inwestycje rozłożone w czasie, a nie tylko działania doraźne. Dla mieszkańców oznacza to szansę na lepszą izolację budynków, dostęp do rozwiązań opartych na odnawialnych źródłach energii i bezpieczniejszą infrastrukturę lokalną.
Wnioski z debaty są jasne: miasta i regiony chcą większego wpływu na finansowanie polityki klimatycznej, a unijne instytucje muszą zdecydować, czy przyszłe pieniądze będą wzmacniać długofalowe działania, czy tylko łatać kolejne kryzysy. Ostateczny kształt budżetu pokaże, czy deklaracje o zielonej transformacji przełożą się na konkretne instrumenty dla samorządów.
Informacje przekazał Serwis Samorządowy PAP.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!