Strażacy w gotowości po nocnej wichurze i ulewach w powiecie wyszkowskim
Nocna nawałnica dała się we znaki mieszkańcom powiatu wyszkowskiego, a strażacy od 19 lipca wieczorem do 20 lipca rano mieli pełne ręce pracy.
Bilans nocnych interwencji
Od godz. 20.00 w niedzielę 19 lipca do godz. 8.00 w poniedziałek 20 lipca Państwowa Straża Pożarna w Wyszkowie przyjęła 11 zgłoszeń związanych ze skutkami gwałtownej pogody. Najwięcej pracy było przy wypompowywaniu wody z zalanych terenów i zabezpieczaniu posesji.
Takie wezwania dominowały w samym Wyszkowie, gdzie strażacy musieli reagować na podtopienia i skutki intensywnych opadów. Do działań skierowano zarówno zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wyszkowie, jak i druhów z OSP Kamieńczyk, OSP Lucynów Duży, OSP Rybno oraz OSP Gulczewo.
Drzewa blokujące drogi
Pozostałe zgłoszenia dotyczyły powalonych przez wiatr drzew, które utrudniały przejazd albo stwarzały zagrożenie dla osób korzystających z dróg. Interwencje prowadzono w Somiance, Białebłotach-Kobyla oraz Bielinie.
W tych miejscach do pracy zadysponowano OSP Somianka, OSP Białebłoto oraz OSP Rząśnik. Strażacy usuwali przeszkody z jezdni, aby przywrócić drożność dróg i ograniczyć ryzyko kolejnych zdarzeń.
Bez poszkodowanych, ale z apelem o ostrożność
Na szczęście w wyniku nocnych zjawisk pogodowych nikt nie ucierpiał. Wszystkie zgłoszenia zostały obsłużone w godzinach nocnych i porannych, a służby skupiły się na zabezpieczaniu miejsc zagrożeń oraz likwidowaniu skutków wichury i ulew.
wszystkie zgłoszenia zostały obsłużone w godzinach nocnych i porannych
st. kpt.Daniel Wachowski, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wyszkowie
Prognozy nadal wskazują możliwość występowania intensywnych opadów i silnego wiatru, dlatego mieszkańcy regionu powinni zachować czujność. To ważne zwłaszcza dla lokalnej społeczności, bo przy gwałtownej pogodzie nawet krótka ulewa może prowadzić do zalanych posesji, utrudnień w ruchu i kolejnych wezwań służb.
Co dalej po nocnej akcji
Minione godziny pokazały, że strażacy w powiecie wyszkowskim pozostają w stałej gotowości do reagowania na nagłe zagrożenia. Choć tym razem obyło się bez poważniejszych strat, sytuacja pogodowa nadal wymaga śledzenia komunikatów i zachowania rozwagi.
Jeśli kolejne opady i wiatr znów dadzą o sobie znać, służby będą musiały ponownie interweniować tam, gdzie woda zbiera się na posesjach lub drzewa tarasują przejazd. Mieszkańcy powinni więc liczyć się z możliwością następnych działań ratowniczych i stosować się do zaleceń służb.
Źródło: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Wyszkowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!