Dramatyczny apel TOnZ Wyszków: długi sięgają 22 tysięcy, zwierzęta bez pomocy
Ponad 22 tysiące złotych – tyle wynoszą nieopłacone faktury za leczenie zwierząt, które zalegają na koncie Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Wyszkowie. Organizacja, która od lat ratuje bezdomne, chore i porzucone czworonogi, po raz pierwszy publicznie przyznaje, że znalazła się na skraju finansowej przepaści. Wolontariusze boją się odbierać telefony z prośbą o interwencję, bo nie mają pieniędzy, by pomóc.
Dług rośnie, pomoc staje pod znakiem zapytania
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Wyszkowie od dawna działało bez rozgłosu, finansując swoją działalność głównie z dotacji gminnej oraz darowizn od darczyńców. Coroczna dotacja z budżetu gminy wynosi 70 tysięcy złotych. W tym roku środki wyczerpały się jednak wyjątkowo szybko – organizacja nie ma już ani grosza na koncie, a do zapłacenia zostały rachunki za skomplikowane zabiegi weterynaryjne i hospitalizację zwierząt.
Wolontariusze nie kryją rozpaczy. W opublikowanym apelu czytamy:
Toniemy w długach. Błagamy o pomoc. Nigdy nie poddaliśmy się... AŻ DO TERAZ
przedstawiciele TOnZ Wyszków
Codzienna walka o życie porzuconych i chorych zwierząt
Przez lata organizacja podejmowała się ratowania zwierząt, które wymagały kosztownego leczenia – nierzadko koszt jednego przypadku sięgał kilkunastu tysięcy złotych. Mimo że jest to niewielka grupa wolontariuszy, nigdy nie odmawiali pomocy. Do tej pory udawało im się unikać częstych zbiórek internetowych, opierając się na stałym wsparciu lokalnej społeczności. Teraz sytuacja zmusiła ich do zmiany strategii.
Codziennie do TOnZ wpływają zgłoszenia dotyczące:
- potrąconych i ciężko chorych zwierząt,
- bezdomnych psów i kotów,
- zwierząt zaniedbywanych i źle traktowanych,
- konieczności przeprowadzania kastracji, które ograniczają zjawisko bezdomności.
Jak podkreślają wolontariusze:
Nie mamy już nic oprócz swojej miłości do zwierząt i chęci niesienia pomocy. Obecnie nie jesteśmy w stanie pomóc już żadnemu zwierzęciu.
przedstawiciele TOnZ Wyszków
Ostatnia deska ratunku – zbiórka na 60 tysięcy złotych
W obliczu kryzysu Towarzystwo uruchomiło internetową zbiórkę pod hasłem „ZNIAKAMY. Wraz z nami odejdzie nadzieja bezdomnych i cierpiących zwierząt z całej naszej okolicy”. Celem jest zebranie 60 tysięcy złotych – kwoty, która pozwoli opłacić zaległe faktury i da szansę na kontynuowanie ratowania zwierząt. W momencie publikacji artykułu zebrano zaledwie niewielką część potrzebnej sumy.
Organizacja liczy przede wszystkim na wsparcie mieszkańców Wyszkowa i okolic. W apelu czytamy:
Przecież one nie mają nikogo oprócz nas wszystkich tutaj – ludzi, którym nie jest obojętny ich los. Nie zostawiajmy zwierząt bez szansy na ratunek. Wraz z nami odejdzie nadzieja bezdomnych i cierpiących zwierząt z całej naszej okolicy.
przedstawiciele TOnZ Wyszków
Dla lokalnej społeczności sprawa ma kluczowe znaczenie – bezdomne i pokrzywdzone zwierzęta to problem, który dotyka każdego zakątka gminy. Jeśli TOnZ upadnie, pomoc weterynaryjna i interwencje wobec porzuconych czworonogów mogą całkowicie ustać, a ciężar ich utrzymania spadnie na gminę i jej mieszkańców.
Co dalej? Organizacja zapowiada, że jeśli zbiórka nie przyniesie oczekiwanego rezultatu, będzie zmuszona zawiesić większość działań. Każda darowizna – nawet najmniejsza – może przesądzić o tym, czy kolejne ranne zwierzę otrzyma szansę na przeżycie. Informacje przekazało Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Wyszkowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!