Plan ogólny Wyszkowa budzi spór. Mieszkańcy obawiają się ograniczeń na terenach zalewowych
Plan ogólny gminy Wyszków jeszcze nie trafił do publicznego wglądu, a już wywołał ostry spór. Stawką są nie tylko przyszłe zasady zabudowy, ale też majątki mieszkańców terenów wskazanych przez Wody Polskie jako zagrożone powodzią.
Spór o tereny zagrożone powodzią
Największe emocje dotyczą obszarów, które mają zostać objęte ograniczeniami zabudowy. Wśród nich wymieniane są m.in. Drogoszewo, Rybienko Leśne, Latoszek, Kamieńczyk, Ślubów oraz część Gulczewa. Według uczestników dyskusji decyzje wynikające z map zagrożenia powodziowego mogą w praktyce uniemożliwić budowę albo rozbudowę na wielu działkach.
Problem ujawnił się po tym, jak gmina nie uzyskała od Wód Polskich pozytywnych uzgodnień projektu planu ogólnego. Zamiast nich pojawiły się zalecenia, by ograniczyć możliwość zabudowy na terenach zalewowych. W najbliższym czasie przedstawiciele gminy Wyszków mają pojechać na spotkanie do Wód Polskich, by próbować zmienić niekorzystne zapisy.
Chcą nas pozbawić naszych majątków
Adam Paruszewski, przewodniczący Zarządu Osiedla Rybienko Leśne - Latoszek
Emocje na sesji rady miejskiej
O aktualnym etapie prac nad dokumentem dyskutowano podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej. Głos zabierali przede wszystkim mieszkańcy terenów, które mogą zostać objęte ograniczeniami. Adam Paruszewski zarzucał Wodom Polskim, że przez lata umożliwiały rozwój osiedla, a dziś ignorują istniejącą zabudowę i próbują wprowadzić radykalne restrykcje.
Przewodniczący osiedla mówił także o braku zaufania do władz gminy i o tym, że mieszkańcy nie byli odpowiednio informowani. W ostrych słowach ocenił też postawę burmistrza Piotra Płochockiego, twierdząc, że samorząd zbyt późno zareagował na zagrożenie. Z sali padły również pytania o rolę gminnej komisji architektoniczno-urbanistycznej, która doradza burmistrzowi w sprawach planistycznych.
Żeby wygrać mecz, trzeba wyjść na boisko, wziąć drużynę i wyjść na boisko. Moim zdaniem pan na to boisko nie wyszedł. Siedział pan w szatni, dał pieniądze, zlecił to planistom
Adam Paruszewski, przewodniczący Zarządu Osiedla Rybienko Leśne - Latoszek
Urzędnicy: plan trzeba uchwalić, ale negocjacje trwają
Naczelnik Wydziału Zagospodarowania Przestrzennego Agnieszka Kostrzewa odpierała zarzuty, podkreślając, że teren zalewowy nie pojawił się w dokumentach w 2026 roku, lecz funkcjonuje w nich od lat. Zwracała uwagę, że samorząd ma obowiązek uchwalić plan ogólny, a przy jego braku gmina straci możliwość wydawania warunków zabudowy na części obszaru. Zagrożone byłoby też dofinansowanie przeznaczone na opracowanie i wdrożenie planów ogólnych.
Urząd zapewnia, że nie rezygnuje z działań. Agnieszka Kostrzewa poinformowała, że gmina próbowała już szukać rozwiązania i będzie dalej negocjować z Wodami Polskimi. Wspomniała też, że w Lublinie oczekują od samorządu bardzo daleko idącego ograniczania zabudowy do ścian budynków, czego gmina nie chce przyjąć bez zastrzeżeń.
Na pewno się nie poddajemy. Nie zamiotłam tego pod dywan, tylko przekazałam sprawę panu przewodniczącemu. Wody Polskie w Lublinie chcą, żebyśmy „docinali” zabudowę do ścian budynków. My tego nie robimy tak, jak oni chcą. Będziemy próbować odzyskać jakieś tereny
Agnieszka Kostrzewa, naczelnik Wydziału Zagospodarowania Przestrzennego
Co to oznacza dla mieszkańców gminy
Spór o plan ogólny jest ważny dla lokalnej społeczności, bo może przesądzić o przyszłości wielu działek, inwestycji i prywatnych oszczędności. Mieszkańcy obawiają się, że zakupione nieruchomości stracą na wartości, a część terenów zostanie wyłączona z możliwości zabudowy mimo istniejącej infrastruktury, wałów i wieloletniej zabudowy. Wskazywane są także skutki dla majątku gminy, w tym dla inwestycji przy ul. Ogrodowej oraz terenów rekreacyjnych.
W dyskusji pojawiły się również głosy, że część mieszkańców wciąż może składać wnioski o warunki zabudowy. Agnieszka Kostrzewa przypomniała, że można to zrobić do 31 sierpnia br., czyli do czasu utraty mocy obowiązującego studium. Dodała też, że plan ogólny ma zostać uchwalony przez Radę Miejską do końca sierpnia, a od jego przyjęcia zależy dalszy kształt lokalnej polityki przestrzennej.
Co dalej z planem ogólnym
Na ten moment gmina przygotowuje się do rozmów z Wodami Polskimi i próbuje ograniczyć skalę restrykcji. Jednocześnie urzędnicy ostrzegają, że brak uchwalenia planu uderzy również w mieszkańców tych części gminy, które nie są objęte planami miejscowymi, bo bez nowego dokumentu nie będzie można wydawać warunków zabudowy.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy negocjacje przyniosą zmianę stanowiska instytucji odpowiedzialnych za uzgodnienia. Od tego zależy, czy plan ogólny zostanie uchwalony w terminie i w jakim zakresie uwzględni interesy mieszkańców terenów zagrożonych powodzią.
Informacje przekazał Urząd Miejski w Wyszkowie.
- Plan ogólny gminy Wyszków ma zostać uchwalony do końca sierpnia.
- Wnioski o warunki zabudowy można składać do 31 sierpnia br..
- Spór dotyczy m.in. Drogoszewa, Rybienka Leśnego, Latoszka, Kamieńczyka, Ślubowa i części Gulczewa.
- Gmina planuje rozmowy z Wodami Polskimi w sprawie ograniczeń zabudowy.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!