Poniedziałek, 3 sierpnia 2026
Imieniny: Lidia, August, Nikodem

Mieszkańcy Wyszkowa skarżą się na hałas i pył z bocznicy. PKP zapowiada zmiany

Reklamuj sie w tym artykule

Przeładunki od wczesnego rana, pył unoszący się nad okolicą i hałas, który nie daje spokoju nawet w weekendy - mieszkańcy rejonu bocznicy kolejowej w Wyszkowie od dłuższego czasu alarmują, że codzienne funkcjonowanie w sąsiedztwie torów stało się wyjątkowo uciążliwe.

Skargi mieszkańców: hałas, pył i brak odpowiedzi

Do redakcji zgłosiła się mieszkanka Wyszkowa w imieniu osób żyjących w pobliżu bocznicy. Jak podkreśla, największe problemy powodują przeładunki prowadzone już od bardzo wczesnych godzin porannych, także w dni wolne od pracy. W czasie upału przekraczającego 40°C prace trwały nawet w niedzielę, a pył miał uniemożliwiać otwieranie okien i normalne korzystanie z domów oraz posesji.

Mieszkańcy zwracają uwagę, że w sąsiedztwie bocznicy mieszkają osoby chore, w tym cierpiące na dolegliwości ze strony oczu i układu oddechowego. Ich zdaniem wielokrotne zgłoszenia kierowane do odpowiedzialnych instytucji nie przyniosły poprawy, a część pism pozostała bez odpowiedzi. Wskazują też, że prosili m.in. o zabezpieczenie terenu ekranami akustycznymi.

Przeładunki odbywają się od wczesnych godzin porannych, również w dni wolne od pracy. Dzisiaj, mimo niedzieli i panującego upału przekraczającego 40°C, przeładunek trwa od rana.

czytelniczka

Jakie rozwiązania proponują mieszkańcy

W pismach kierowanych do PKP Polskich Linii Kolejowych mieszkańcy przypominają, że problem nie jest nowy i trwa od wielu lat. Na bocznicy składowano wcześniej zrębki drzewne, a obecnie przeładowywane są kruszywa, piasek i inne materiały sypkie. To właśnie one, zdaniem lokalnej społeczności, generują najwięcej hałasu, pyłu oraz wzmożony ruch ciężarówek i pociągów.

Wśród postulatów pojawiały się już ekrany przeciwhałasowe i przeciwpyłowe od strony zabudowy. Ostatecznie mieszkańcy poszli jeszcze dalej i w najnowszym piśmie zażądali przeniesienia bocznicy w inne miejsce, mniej kolidujące z domami. Podnoszą, że obecna lokalizacja obniża komfort życia i ogranicza możliwość korzystania z nieruchomości zgodnie z ich przeznaczeniem.

  • budowa ekranów przeciwhałasowych i przeciwpyłowych;
  • ograniczenie przeładunków materiałów sypkich;
  • przeniesienie bocznicy w mniej uciążliwe miejsce;
  • trwałe zmniejszenie ruchu ciężarówek i pociągów w sąsiedztwie domów.

Co na to PKP PLK i kiedy skończą się prace

Po interwencji redakcji sprawę skomentował Krzysztof Białowąs, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych PKP PLK w Siedlcach. Wyjaśnił, że obecnie w Wyszkowie prowadzone są przeładunki tłucznia potrzebnego przy modernizacji linii kolejowej Tłuszcz - Ostrołęka. Według zapowiedzi, w tym tygodniu ostatnie dostawy mają zostać rozładowane, a wykonawca przeniesie się w inne miejsce.

Dyrektor przyznał, że spółka wskazywała wykonawcy ograniczenia dotyczące godzin pracy, w tym zakaz prowadzenia przeładunków po godz. 22.00 i w weekendy. Mimo to kilka razy dochodziło do takich sytuacji. Jak tłumaczy PKP PLK, ostatni weekendowy przeładunek był konieczny z powodu opóźnienia transportu, a szybkie rozładowanie materiału miało zapobiec wstrzymaniu modernizacji.

W tym tygodniu prace przeładunkowe dotyczące ostatnich dostaw tłucznia zostaną zakończone i wykonawca przeniesie się w inne miejsce.

Krzysztof Białowąs, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych PKP PLK w Siedlcach

Zmiany na bocznicy i korzyści po modernizacji

Najważniejsza zapowiedź dotyczy przyszłości samej bocznicy. PKP PLK chce wprowadzić zakaz dostarczania i przeładunku materiałów sypkich, takich jak żwir czy piasek, na rampie przeładunkowej w Wyszkowie. To właśnie one były głównym źródłem pyłu i hałasu, na które od lat skarżyli się mieszkańcy. Spółka podkreśla, że podobne rozwiązania działają już w innych miastach.

Zmiany mają pojawić się także po zakończeniu modernizacji linii kolejowej Tłuszcz-Ostrołęka. Przebudowany zostanie przejazd kolejowy przy ul. Pułtuskiej, co umożliwi budowę chodnika i drogi dla rowerów. Planowane są również podwyższenie peronu, wymiana rozjazdów oraz ułożenie bezstykowych, spawanych szyn, które powinny ograniczyć charakterystyczne stukanie pociągów i zmniejszyć poziom hałasu.

Sprawa jest ważna dla lokalnej społeczności, bo dotyczy nie tylko chwilowych niedogodności związanych z inwestycją, ale codziennego komfortu życia mieszkańców najbliższego otoczenia bocznicy. Od decyzji dotyczących przyszłego funkcjonowania rampy może zależeć, czy problem hałasu i pyłu w tej części Wyszkowa rzeczywiście zostanie ograniczony na dłużej.

  1. W tym tygodniu mają zakończyć się przeładunki tłucznia w Wyszkowie.
  2. W przyszłości na rampie ma zostać wprowadzony zakaz przeładunku materiałów sypkich.
  3. Po modernizacji linii Tłuszcz-Ostrołęka przewidziano też inwestycje ograniczające hałas i poprawiające bezpieczeństwo ruchu.

Choć mieszkańcy wciąż czekają na trwałe rozwiązanie problemu, PKP PLK zapowiada już konkretne zmiany. Najbliższe dni pokażą, czy uciążliwe prace rzeczywiście dobiegną końca zgodnie z deklaracją spółki.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje sprawy Wyszkowa, łącząc rzetelną informację z troską o przejrzystość życia publicznego.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!